Spokojny trading w niepewnych czasach

Choć rok 2020 powoli zbliża się ku końcowi, myślę że niewiele jest osób, które by szczególnie ubolewały z tego powodu. Ostatnie miesiące przypominają jazdę kolejką górską i jeśli są tutaj osoby, które nie odczuwają z tego powodu nadmiernego stresu, to przypuszczam, że i tak zdążyły się już kilka razy mocno zirytować, ze względu na różnego rodzaju utrudnienia w życiu codziennym.

Nie da się ukryć, że globalna pandemia zdominowała nasze życie w stopniu, którego wcześniej się nie spodziewaliśmy. Wszechobecne maski, dezynfekcja, rękawiczki i całe mnóstwo różnego rodzaju obostrzeń przypominają jak łatwe było życie jeszcze pod koniec zeszłego roku. Choć wiele sektorów gospodarki przeżywa kryzys, a grono przedsiębiorców i pracowników martwi się o swoją przyszłość, są też branże, które zanotowały w tych trudnych czasach istny rozkwit, co szczególnie dobrze widoczne jest na rynku giełdowym.

Od początku pandemii obserwujemy znaczące wzrosty w sektorze technologicznym. Amerykański indeks Nasdaq, po osiągnięciu dołka w drugiej połowie marca, systematycznie notował zwyżkę przez kolejne miesiące, w szczytowym momencie przekraczając wartość 12 000 punktów.

Nieco wcześniej, gdy na Nasdaq Composite obserwowaliśmy dołek, również indeks S&P 500 zanotował praktycznie pionowy zjazd w dół, który rozpoczął się 20 lutego i trwał miesiąc, prowadząc kurs do poziomów ostatnio widzianych… w listopadzie 2016 roku. Wszystko to działo się w okresie, kiedy świat dopiero rozpoczynał walkę z pandemią. Od tego momentu i wspomnianych wcześniej dołków notowaliśmy już tylko systematyczne wzrosty, a kolejne napływające na rynek informacje dotyczące pomocy finansowej oferowanej przez rządy i banki centralne, podtrzymywały inwestorów i gospodarkę przy życiu.

Pierwsze miesiące walki z koronawirusem to również intensywne wzrosty na złocie, które po korekcie w połowie marca rozpoczęło wędrówkę na północ, ostatecznie docierając do rekordowego poziomu 2075,12 dolarów w dniu 8 sierpnia 2020 r. Od tego momentu widzimy wyraźną korektę, a w ostatnich tygodniach kruszec notował coraz niższe szczyty.

Złoto, interwał D1

Wraz z rozwojem sytuacji, coraz większym zaufaniem inwestorów cieszył się dolar, który zaczął przejmować rolę złota jako „bezpiecznej przystani” w czasach zwiększonego ryzyka. W naturalny sposób zjawisko to zaczęło wpływać na ograniczenie popytu na złocie, które wyceniane jest w amerykańskiej walucie.

Wraz z powrotem inwestorów na rynek akcyjny i mniejszą awersją do ryzykownych aktywów, obserwowaliśmy wspomniane wzrosty na indeksach, które pozostają obecnie w wyraźnej korelacji z wykresem EURUSD. Jak widać popyt na ryzyko oznacza również popyt na euro, co bardzo dobrze obrazuje poniższy wykres, w którym widzimy zestawienie notowań tej pary z indeksem S&P 500. Nie sposób nie dostrzec podobieństw.

EURUSD, interwał D1 vs. S&P 500, interwał D1

Przed nami duże wydarzenie, jakim są wybory prezydenckie w USA. Już jutro, 3 listopada 2020 r., Amerykanie zdecydują, kto będzie urzędował w Białym Domu przez kolejne 4 lata i w jakim kierunku toczyć się będzie polityka zagraniczna, gospodarcza i społeczna kraju. Więcej na ten temat potencjalnych perspektyw w tym artykule.

Wbrew dynamicznie rozwijającej się covidowo-wyborczej sytuacji, główne pary walutowe zachowywały się w ostatnim czasie dość technicznie, co pozwalało na spokojny handel. W moim tradingu szczególną rolę odegrały pary EURUSD i GBPUSD. Nie ukrywam, że nastawiona na większą dynamikę i zmienność, przegapiłam kilka świetnych okazji na skalping, m.in. na USDJPY i DAXie (nie może być za kolorowo;).

Zestawienie ostatnich zleceń znajduje się poniżej. Tradycyjnie, szybkie i krótkie wejścia – to podejście, które przy dobrze wyznaczonych poziomach technicznych świetnie się sprawdza na większości rynków.

Poniżej jeszcze piękny przykład geometrii na USDJPY, która przeszła mi koło nosa – klasyka 1:1. Ktoś trejdował ten układ?

USDJPY, interwał H1

Treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.

KobietaNaForex

Leave a Comment