Pierwsza kobieta w roli prezesa EBC?

"Nie licz na wysokie stanowiska. Jesteś kobietą".

Jak cytuje "Der Spiegel", to właśnie takie słowa usłyszała Christine Lagarde od potencjalnych pracodawców, poszukując pracy w początkach swojej kariery. 

Była prezes międzynarodowej korporacji prawniczej Baker&McKenzie, która na to stanowisko awansowała z najniższego szczebla, pierwsza kobieta piastująca rolę ministra finansów we Francji i krajach grupy G8 i pierwsza szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Kobieta, która w 2018 roku znalazła sie na trzecim miejscu w rankingu najbardziej wpływowych kobiet magazynu "Forbes". Christine Lagarde nie boi się wyzwań, a jej determinacja niejednokrotnie dawała kobietom dowód na to, że warto realizować swoje cele, nawet jeśli związane są z dziedzinami zdominowanymi dotychczas przez mężczyzn. 

Zgodnie z prognozą Reutersa, zatwierdzenie nominacji Rady Europejskiej dla Lagarde, jako nowej prezes Europejskiego Banku Centralnego, to w zasadzie formalność. Ten wybór spotkał się z wieloma pozytywnymi komentarzami, choć nie brakło też słów krytyki.

Pełniąca od 8 lat funkcję szefowej MFW Lagarde, krytykowana jest za brak ekonomicznego wykształcenia oraz doświadczenia w prowadzeniu polityki pieniężnej. Pojawiły się również sugestie, że może się przyczynić do nadmiernego upolitycznienia EBC. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że jej praca w roli ministra finansów oraz poźniej szefa MFW, przypadła na lata kryzysu gospodarczego i ogromnych problemów zadłużenia Grecji. Był to więc okres, który dał  jej szerokie doświadcznie, niepowtarzalną okazję do sprawdzenia siebie oraz weryfikacji własnych predyspozcji w dziedzinie ekonomii i zarządzania. Po raz kolejny udowdoniła wówczas swoje kompetencje, a prestiżowy "Financial Times" uznał ją za najlepszego ministra finansów w Unii Europejskiej, doceniając m.in. jej wkład w rozkwit francuskiego eksportu. Obejmując kierownictwo w prawniczej korporacji Baker&McKenzie doprowadziła do zwiększenia jej przychodów o połowę. Krytycy bardzo pozytywnie oceniają też jej działania na czele Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w którym trzej jej europejscy poprzednicy nie dotrwali nawet do końca kadencji (Lagarde piastuje już swoje stanowisko od 8 lat).

Jej wybór na prezesa EBC może oznaczać kontynuację "gołębiej" polityki, którą prowadził Mario Draghi. Ta ciągłość w prowadzeniu polityki pieniężnej ma ogromne znaczenie dla rynków. Ważnym zadaniem będzie dla Lagarde aktywizacja europejskiej gospodarki, która przechodzi okres spowolnienia. Będzie ona prawdopodobnie kontynuowała politykę niskich stóp procentowych. Niewykluczone też, że w pierwszym roku swojej kadencji zdecyduje się na wprowadzenie programu QE2. 

Posiadane powiązania polityczne, dobra reputacja oraz wysokie umiejętności dyplomatyczne mogą pomóc jej w zachowaniu wiarygodności  i wpływów EBC. Może ona przyczynić się, do przejścia na bardziej proaktywną politykę fiskalną. Wbrew uzasadnionym obawom względem prezesa, który jest politykiem a nie ekonomistą, Lagarde wyraźnie podkreślała też jak istotna jest w jej opinii niezależność banku centralnego.

Pomimo tego, że w 2016 roku uznana została winną zaniedbań, które mialy przyczynić się do niewłaściwego wykorzystania funduszy publicznych, nie zaszkodziło to jej nienagannej reputacji. Lagarde od początku utrzymywała, że jest niewinna i zapowiedziała wówczas odwoływanie się od wyroku francuskiego sądu, który nie nałożył na nią żadnej kary.

Jak Christine Lagarde sprawdzi się w nowej roli prezesa EBC? Na to przyjdzie nam jeszcze poczekać. Kadencja obecnego prezesa Mario Draghi'ego upływa 31 października 2019 roku.

KobietaNaForex

Leave a Comment