Miesiąc pełen Edka

IMG_0126

Z małym poślizgiem podsumowanie ostatnich tygodni handlu. Tygodni, które mimo intensywnych działań na innym froncie, związanym z realizacją jednego z moich największych celów (o tym pewnie za jakiś czas), pozwoliły na wygenerowanie przyzwoitych wyników i skuteczności. Były w tym wszystkim momenty gorsze, ale ten zawód nie różni się od innych na pewno w tym jednym zasadniczym aspekcie – generuje koszty. Koszty prowizji, koszty stop lossów i kilka innych – mniej finansowych, które każdy trader doskonale zna.

Również i tym razem Edek zdominował statement. Przyznam, że uświadamiam to sobie zawsze dopiero po czasie. Kiedy handluję obserwuję kilka par walutowych oraz innych instrumentów, które służą mi nie tylko za przedmiot transakcji ale przede wszystkim za ważny filtr decyzyjny. Stąd nie zawsze mam świadomość tego, że EURUSD tak zdominował moje działania na rynku. Trudno jednak przy tym zaprzeczyć, że jest to jedna z najlepszych par walutowych do handlu, a zwłaszcza do skalpu. Tym razem nie na tym się jednak skoncentruję.

Ostatecznie w marcu zamkniętych zostało 31 pozycji. Z tego 6 to pozycje stratne. Daje to skuteczność na poziomie 80%, zatem zadowalającą (mówię o sobie… oczywiście ktoś może to uznać za słaby wynik). 

Kwiecień przed nami, mam nadzieję, że będzie równie dobry. Do tej pory zaksięgowany został niewielki zysk z transakcji otwartej na bazie publikacji danych NFP z USA. Przy najbliższym wpisie uwzględnię go w opisie. Czekam na dobre miejsca. Poniżej skalp marcowy.

skalp kwiecien'16


Informujemy, że treści zaprezentowane w niniejszym serwisie nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r, (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców. Treści te mają charakter informacyjny i przygotowane zostały z należytą starannością oraz w oparciu o najlepszą wiedzę ich autorów. Autorzy oraz właściciele niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym serwisie, a w szczególności za wynikłe z nich straty.

Maja

  • Dorota

    Ile pipsów sie udało wyciągnąć z rynku w tym miesiącu?

    5 kwietnia 2016 at 19:16 Odpowiedz
    • Maja

      Przeliczę i podam 🙂

      20 kwietnia 2016 at 13:15 Odpowiedz
  • Bartek

    Widzę, że jak już „złapie” Pani układ to potrafi go Pani wymęczyć do ostatniego pipsa. 🙂

    Większość pozycji było zamkniętych z ręki, na screenie są raczej śladowe ilości SL/TP – potrafi Pani podejść do tematu tak chłodno i bez emocji, że nie są potrzebne?

    17 kwietnia 2016 at 00:59 Odpowiedz
    • Maja

      Ponieważ mój handel opiera się na krótkich ruchach, zwykle po kilka pipsów, nie ma zazwyczaj takiej opcji, abym odeszła od komputera lub skoncentrowała się na czymkolwiek innym w momencie gdy mam otwartą pozycję. Często więc nie stawiam SL ponieważ zanim bym to zrobiła, rynek 3 razy by odjechał. Skalping stosuję od kilku dobrych lat, dlatego rynek zdążył nauczyć mnie już, że albo zamykam szybko (przede wszystkim straty), albo narażam rachunek na duże ubytki. W przypadku gdy koncentruję się bardziej na parametrze skuteczności niż relacji RR, ma to ogromne znaczenie. Duża strata pochłania kilka zarobionych pozycji. Jest to więc dość irytujące. Dlatego z czasem pozbyłam się sentymentów i myślenia życzeniowego. Uważam, że w takim stylu handlu, jaki stosuję, jest to bezwzględna podstawa 🙂 „Wpadki” w tym względzie czasem się zdarzają, ale już rzadko na szczęście. Zbyt dużo wysiłku kosztuje potem naprawienie takich błędów. Muszę też podkreślić, że w moim scalpingu nie zawieram szczególnie dużo pozycji. Wiąże się to z faktem, że bardzo mocno selekcjonuję układy i wybieram do handlu tylko te, z którymi czuję się naprawdę dobrze. Często przez to tracę okazje, które okazują się być świetne, ale wychodzę z założenia, że jeśli mam jakieś wątpliwości lub nie czuję się komfortowo to nie handluję. To też pozwala mi zachować większą skuteczność. Dlatego, odnosząc się jeszcze do pytania, jeśli zamykałabym pozycje z dużymi stratami, pewnie bardzo dużo czasu zajęłoby mi ich odrobienie. Bywa tak, że mam 5 pozycji (zwykle na 1 okazji) w ciągu dnia, a bywa tak, że nie mam pozycji żadnej przez tydzień 🙂

      20 kwietnia 2016 at 13:13 Odpowiedz

Leave a Comment